Z czym wrócić z Lanckorony? 15 pomysłów na pamiątki i prezenty

1
132
4/5 - (3 votes)

Nawigacja po artykule:

Jak chcesz zapamiętać Lanckoronę? Ustawienie celu przed zakupami

Lanckorona to nie jest zwykła miejscowość „na weekend”. Ma klimat dawnego galicyjskiego miasteczka: drewniane domy z podcieniami, brukowany rynek, wzgórze z ruinami zamku, a do tego anioły obecne niemal na każdym kroku. Do tego cisza, mgły o poranku, kawiarnie z domowym ciastem i obecność artystów, którzy tu mieszkają i tworzą.

Zanim wejdziesz do pierwszej pracowni czy sklepu, zadaj sobie jedno pytanie: co chcesz tak naprawdę zapamiętać z Lanckorony? Widok dachów, smak kawy, spokój, a może ciepło drewnianych wnętrz? Im lepiej to nazwiesz, tym łatwiej wybierzesz pamiątkę, która nie wyląduje po miesiącu na dnie szuflady.

Dla kogo kupujesz pamiątki z Lanckorony?

Zatrzymaj się na moment: kupujesz bardziej „dla siebie”, czy dla kogoś? A może jedno i drugie? To prosty filtr, który bardzo porządkuje wybory.

Dla siebie często szukamy rzeczy bardziej osobistych: kubka z którego będzie smakować poranna kawa, grafiki do domowego biura, notesu, w którym będziesz planować kolejne wyjazdy. Dla innych częściej sięgamy po drobiazgi „bezpieczne”: słodycze, magnesy, niewielkie figurki.

Spróbuj podzielić swoje zakupy na trzy grupy:

  • prezent dla siebie – coś, co będziesz używać, oglądać lub dotykać codziennie,
  • prezenty dla bliskich – kilka drobiazgów o różnym charakterze (słodycze, coś do domu, coś osobistego),
  • symboliczne upominki – małe rzeczy „na wszelki wypadek”, dla znajomych lub współpracowników.

Jaki masz cel? Chcesz jednego mocnego przedmiotu z historią, czy raczej paczki mniejszych upominków? Zapisz to sobie w dwóch słowach w telefonie – ten mały krok naprawdę chroni przed impulsywnym kupowaniem przypadkowej „chińszczyzny w ludowym przebraniu”.

Trzy ścieżki wyboru pamiątek z Lanckorony

Dla uproszczenia możesz przyjąć, że pamiątki z Lanckorony mieszczą się w trzech głównych kategoriach:

  • rękodzieło artystyczne – ceramika, szkło, obrazy, grafiki, rzeźby, biżuteria, anioły,
  • produkty do jedzenia i picia – pierniki, ciasta, miody, konfitury, mieszanki kaw i herbat, nalewki,
  • rzeczy użytkowe z lokalnym akcentem – torby, notesy, tekstylia, zakładki do książek, podkładki pod kubki.

Jaką ścieżkę wybierasz jako główną? Jeśli ktoś z bliskich ceni minimalizm i nie lubi „kurzołapów”, lepiej postawić na kawę z lokalnej palarni, piękny notes lub kuchenną ściereczkę z motywem lanckorońskich domów. Jeśli natomiast obdarowywana osoba lubi dekoracje, możesz iść w stronę aniołów, małych obrazów albo glinianych domków–lampionów.

Jak w 5 minut ustalić budżet i priorytety

Masz ograniczony budżet? To normalne. Pytanie: wolisz jeden konkretny prezent czy kilka drobnych? Ustal to zanim ruszysz na zakupy.

Prosty schemat może wyglądać tak:

  • 1 większa rzecz (np. obraz, większa ceramika) + 1–2 drobiazgi jadalne,
  • albo 3–5 średnich prezentów (kubki, anioły, tekstylia kuchenne) + minimalna ilość słodyczy,
  • albo większość budżetu na do zjedzenia i wypicia + symboliczne rękodzieło (np. jedna grafika lub magnes od lokalnego twórcy).

Określ sztywne widełki: np. „maksymalnie jeden prezent powyżej konkretnej kwoty, reszta drobiazgi”. Dzięki temu, gdy zobaczysz piękną, ale drogą paterę, możesz spokojnie zadać sobie pytanie: czy to jest ten jeden „mocny” prezent, czy tylko chwilowy zachwyt?

Trik z listą osób i skojarzeniami

Jeśli kupujesz dla kilku osób, zrób prostą listę. Wystarczy minuta:

  • Ania – kocha kawę, pracuje zdalnie, lubi proste formy,
  • mama – piecze ciasta, lubi anioły i ciepłe kolory,
  • kolega z pracy – fan minimalizmu, czyta dużo książek.

Obok każdej osoby dopisz jedno krótkie skojarzenie z Lanckoroną: „spokój”, „mgła i dachy”, „anioły”, „kawa na rynku”. To jest Twój filtr. Kiedy wejdziesz do pracowni, szybciej zobaczysz, co naprawdę pasuje do danej osoby. Zauważysz kubek z aniołem w stonowanej kolorystyce dla mamy albo zakładkę do książki z lanckorońskimi dachami dla kolegi.

Co już zwykle robisz? Kupujesz na końcu, w pośpiechu, na dworcu lub w pierwszym sklepie przy rynku? Tym razem spróbuj inaczej: zacznij od spaceru, zrób listę i dopiero potem wchodź do środka z konkretną intencją.

Gdzie w Lanckoronie szukać autentycznych rzeczy, a nie turystycznych pułapek

Lanckorona jest niewielka, ale zaskakująco gęsta od pracowni, galerii i małych sklepików. Równocześnie – jak w każdym miejscu turystycznym – obok rzeczy wyjątkowych znajdziesz klasyczne „pamiątkarstwo” z importu. Jak się w tym połapać, żeby wrócić z lanckorońskim rękodziełem, a nie z kolejną masówką?

Sklep z pamiątkami a pracownia lub galeria – na co patrzeć

Różnica między typowym sklepem z pamiątkami a miejscem, gdzie naprawdę działa twórca, jest ogromna. I widać ją już od progu.

Sklep z pamiątkami zazwyczaj:

  • ma szeroki przekrój „wszystkiego dla każdego”: od magnesów i breloczków po pluszaki i różne bibeloty,
  • na półkach powtarzają się identyczne wzory, często spotykane też w innych miastach,
  • rzadko znajdziesz tam informacje o konkretnych autorach, pracowniach czy procesie powstawania rzeczy.

Pracownia, galeria lub kooperatywa lokalnych twórców wygląda inaczej:

  • wnętrze bywa mniejsze, często przypomina pokój w domu lub małe atelier,
  • widzisz narzędzia, piec do ceramiki, sztalugi, półki z gliną, szkliwami, materiały w trakcie pracy,
  • prace nie są identyczne – różnią się detalami, kolorami, formatem,
  • często wisi kartka z imieniem i nazwiskiem twórcy lub krótką historią pracowni.

Zastanów się: gdzie chcesz zostawić swoje pieniądze? W miejscu, które tylko sprzedaje towar, czy u kogoś, kto faktycznie tu tworzy, żyje i nadaje Lanckoronie artystyczny charakter?

Jak rozpoznać miejsce, gdzie naprawdę pracuje twórca

Autentyczna pracownia ma kilka charakterystycznych sygnałów. Część z nich zobaczysz, zanim jeszcze wejdziesz.

  • Zapach i ślady pracy – zapach farb olejnych, akryli, gliny, szkliw, drewna. Plamy farby na podłodze, stoliku, fartuchu właściciela.
  • Narzędzia i „rozkład pracy” – stojąca sztaluga, koło garncarskie, piec do wypału, pędzle w słoiku, deski do suszenia ceramiki.
  • Portfolio prac – zdjęcia z plenerów, wcześniejsze wystawy, stare prace wiszące w kącie, które już nie są na sprzedaż.
  • Rozmowa o procesie – gdy zapytasz o coś konkretnego („jak powstają te kubki?”), właściciel mówi z pasją, zna detale, opowiada o temperaturze wypału, rodzaju papieru, technice druku.

Masz odwagę zadać jedno proste pytanie: „Czy to wszystko jest zrobione tutaj, lokalnie?” Odpowiedź i sposób, w jaki ją usłyszysz, wiele ujawnia.

Charakterystyczne miejsca na mapie Lanckorony

Chociaż nie ma tu wielkich centrów handlowych, punktów z lokalnymi perełkami jest sporo. Warto zaplanować spacer tak, by nie ograniczyć się tylko do rynku.

  • Rynek i jego pierzeje – wokół rynku znajdziesz kilka galerii, małych sklepików i kawiarni, często połączonych z wystawą prac lokalnych artystów. To dobre miejsce na pierwszy rekonesans.
  • Boczne uliczki schodzące z rynku – tu kryją się domy z tabliczkami „pracownia”, „galeria”, „atelier”. Wystarczy spojrzeć wyżej niż poziom szyldów. Czasem wejście prowadzi przez podwórko, mały ganek lub stromą klatkę schodową.
  • Domy z informacją o warsztatach – jeśli widzisz ogłoszenia o warsztatach ceramiki, malarstwa, ikonopisania, to prawie zawsze znaczy, że na miejscu działa faktyczna pracownia.
  • Targi sezonowe i świąteczne – szczególnie podczas świątecznych targów w Lanckoronie (np. w czasie Festiwalu Aniołów) pojawiają się stoiska lokalnych twórców i producentów: pierniki, miody, ceramika, tekstylia. Warto wtedy przyjechać z większą torbą.

Co już próbowałeś? Zatrzymywałeś się tylko przy pierwszej wystawie z magnesami? Tym razem przejdź rynek „na raz” bez kupowania, zrób kółko także bocznymi ulicami, a dopiero potem wróć do miejsc, które przyciągnęły Cię najbardziej.

Jak rozmawiać z właścicielem i wyłapać autentyczność

Jedno dobre pytanie może zastąpić dziesięć minut zastanawiania się przy półce. Jak je sformułować?

  • „Kto jest autorem tych prac?” – idealne pytanie otwierające. Jeśli sprzedawca odpowiada konkretnie („to moje”, „to robi pani X, mieszka u nas na wzgórzu”), masz jasność.
  • „Jak powstają te rzeczy?” – tu usłyszysz o technice: ręczne lepienie, odlewanie, druk giclée, ręczne szycie itp.
  • „Czy używacie lokalnych materiałów / motywów?” – zobaczysz, czy w projekcie jest coś z Lanckorony, czy tylko doklejony napis na gotowym wyrobie.

Obserwuj, jak sprzedawca reaguje. Czy oczy mu się świecą, wyciąga zdjęcia z telefonu, opowiada o innych pracach? To dobry znak. Jeśli słyszysz jedynie: „przyjeżdża tir, my tylko sprzedajemy” – wiesz już, że to nie jest Twoje miejsce na zakup autentycznej pamiątki.

Ceramika i szkło z Lanckorony – pamiątki, które „pracują” na co dzień

Ceramika z Lanckorony to jedna z najpraktyczniejszych form pamiątki. Kubek, miska, talerz – to rzeczy, których dotykasz kilka razy dziennie. Zamiast figurki, która zbiera kurz, możesz mieć przedmiot, który przypomina Ci lanckorońskie poranki przy kawie za każdym razem, gdy po niego sięgasz.

Jakie formy ceramiki najczęściej znajdziesz

Lanckorońskie pracownie ceramiki i szkła proponują zwykle kilka powtarzających się form, ale każda ma swój charakter. Co konkretnie możesz wypatrzeć?

  • Kubki i czarki – klasyczne, z uchem, beczułkowate, proste walce, małe czarki „kawiarniane”. Często zdobione motywem aniołów, dachów, domków, gałązek, śniegu.
  • Miski i miseczki – na zupę, owsiankę, orzeszki. Zewnętrznie matowe, w środku szkliwione intensywnym kolorem lub odwrotnie.
  • Talerze i talerzyki – śniadaniowe, deserowe, większe półmiski. Czasem z ręcznie malowanym widokiem rynku, ruin zamku czy lanckorońskimi dachami.
  • Patery i formy na wypieki – idealne dla kogoś, kto lubi piec. Mogą mieć delikatnie nierówny rant, co dodaje im uroku.
  • Domki–lampiony z gliny – małe ceramiczne domy z otworami na światło świecy. Po zapaleniu tealighta wyglądają jak miniaturowa, rozświetlona Lanckorona.
  • Anioły z gliny – stojące figurki, płaskorzeźby do powieszenia, kafle z aniołami.
  • Kafle ścienne – pojedyncze kafle z motywem lanckorońskim, które można wkomponować w domową kuchnię lub łazienkę.

Zanim coś kupisz, zadaj sobie pytanie: czego naprawdę używasz na co dzień? Pijesz kawę litrami? Masz rytuał śniadaniowy? A może lubisz wieczorne herbaty z książką? Pod ten rytuał dobierz kształt i rozmiar naczynia.

Jak rozpoznać ręczną robotę w ceramice

Na co spojrzeć, zanim zapłacisz za kubek czy miskę

Weź naczynie do ręki i po prostu je „przypatrz”. Nie spiesz się. Co sprawdzić?

  • Spód naczynia – odwróć kubek lub talerz. Widzisz odręcznie wyryty podpis, inicjały, pieczątkę pracowni, datę? To znak pracy konkretnej osoby, nie masowej produkcji.
  • Nierówności i „ślad ręki” – delikatne różnice w grubości ścianki, lekko niesymetryczne ucho, minimalnie falujący rant. To nie wady, tylko dowód, że ktoś toczył naczynie na kole lub lepił je ręcznie.
  • Szkliwo – przejedź palcem po powierzchni. Miejscami jest ciut grubsze, gdzie indziej cieńsze? Widać lekkie spływanie koloru? To naturalne przy ręcznym szkliwieniu.
  • Wnętrze kubka – czy jest gładkie, bez pęknięć, ostrych krawędzi, odprysków? Małe bąbelki czy kropeczki pigmentu są normalne, ale ostre ubytki to już nie.
  • Waga – ręczny kubek bywa zaskakująco lekki albo przeciwnie – „konkretny”. Pytanie brzmi: jak lubisz trzymać kubek? Lekko, czy czuć ciężar w dłoni?

Zastanów się: szukasz „ideału z fabryki” czy rzeczy z charakterem? Jeśli przeszkadzają Ci drobne różnice, wybierz prostsze formy. Jeśli lubisz „szczerość materiału”, te nierówności będą Twoją codzienną radością.

Ceramika na prezent – jak dobrać konkretny przedmiot do osoby

Nie każdy użyje tego samego kubka czy talerza tak samo. Zamiast kupować „coś ładnego”, zadaj sobie kilka prostych pytań.

  • Dla kawosza – czy bliska osoba pije espresso, przelew, latte? Mała czarka nie sprawdzi się u fana wielkiego kubka, a wielki kubek przytłoczy miłośnika małych porcji.
  • Dla „śniadaniowca” – owsianka, jaglanka, miska z jogurtem? Tu lepiej zadziała średnia miska niż mała filiżanka. Możesz dobrać zestaw: miska + talerzyk pod nią.
  • Dla kogoś, kto nie lubi zagracenia – wybierz jedną, wyrazistą rzecz: duży kubek albo uniwersalną miskę, która pasuje i do zupy, i do makaronu. Zero bibelotów.
  • Dla „twórczej duszy” – zamiast kolejnego kubka, może ceramiczna paleta do farb, pojemnik na pędzle, miseczka na drobiazgi na biurko?

Co ta osoba robi codziennie? Jak zaczyna dzień, jak go kończy? Pod te rytuały dobierz naczynie – wtedy pamiątka faktycznie wejdzie w jej życie.

Transport ceramiki – jak spakować, żeby dojechała w całości

Masz już upatrzony kubek? Teraz pytanie praktyczne: jak wrócisz do domu? Samochodem, pociągiem, autobusem, autostopem?

  • Poproś o porządne owinięcie: kilka warstw papieru, osobno ucho, osobno korpus kubka. Jeśli sklep ma folię bąbelkową – tym lepiej.
  • Włóż ceramikę w środek bagażu, otoczoną ubraniami. Nie dawaj jej na sam spód pod ciężką książkę ani na wierzch, gdzie ktoś może na nią usiąść.
  • Jeśli masz kilka przedmiotów, przekładaj je miękkim materiałem – skarpetki, t-shirty, sweter. To najlepsze „amortyzatory”.
  • W samochodzie nie wkładaj ceramiki luzem do bagażnika. Lepiej – obok fotela, między torbami, tak by się nie przesuwała.

Zadaj pytanie sprzedawcy: „Jak Pani/Pan pakuje, gdy ktoś wysyła ceramikę kurierem?” Zastosuj ten sam standard przy pakowaniu do podróży.

Kolorowe tradycyjne pamiątki na straganie z rękodziełem
Źródło: Pexels | Autor: Lisanne W

Lanckorońskie anioły – symbol miejsca w wielu odsłonach

Anioł w Lanckoronie to nie jest przypadkowy motyw. Pojawia się na plakatach festiwali, w nazwach pensjonatów, na murach, w oknach i oczywiście w pracowniach. Jeśli chcesz przywieźć „esencję Lanckorony”, anioł jest jednym z najmocniejszych symboli.

Jakie formy „aniołów” możesz znaleźć

Gdy zaczniesz się rozglądać, zobaczysz anioły wszędzie. Różnią się wielkością, techniką, charakterem. Które najlepiej odnajdą się w Twoim domu lub jako prezent?

  • Figurki stojące – ceramiczne, drewniane, czasem z metalowymi skrzydłami. Mogą mieć surową, prostą formę albo bardzo dekoracyjną, z detalami szat i twarzy.
  • Reliefy i kafle z aniołami – płaskie formy do powieszenia na ścianie lub oparcia na półce. Dobrze sprawdzają się w korytarzu, przy łóżku dziecka, nad biurkiem.
  • Witrażowe anioły – z kolorowego szkła, czasem w połączeniu z metalową ramką. Zawieszone w oknie łapią światło i zmieniają się w ciągu dnia.
  • Ilustracje i grafiki – anioł jako motyw na akwarelach, linorytach, grafikach cyfrowych. Możesz kupić pojedynczy obrazek lub mini-cykl do powieszenia obok siebie.
  • Tekstylia z aniołami – poduszki, torby, serwetki z ręcznie malowanym, drukowanym lub wyszywanym aniołem.

Pomyśl: gdzie u Ciebie w domu „zamieszkałby” anioł? Na półce, w oknie, na ścianie, na kanapie? To podpowie, jaką formę wybrać.

Symboliczny prezent – dla kogo anioł będzie dobrym wyborem

Nie każdy przepada za figurkami czy motywami religijnymi. Zanim coś kupisz, odpowiedz sobie szczerze: jak ta osoba patrzy na takie symbole?

  • Dla „opiekunów” – kogoś, kto się tobą opiekował, pomagał, wspierał. Anioł w formie prostej figurki z krótką dedykacją na spodzie potrafi być bardzo osobisty.
  • Dla przyjaciela w „przejściu” – zmiana pracy, przeprowadzka, kryzys. Mały witrażowy anioł do okna albo kafelek przy biurku może być symbolicznym „jestem z Tobą”.
  • Dla dziecka – tu sprawdzi się raczej delikatny, niekiczowaty motyw: anioł jako postać z książki, ilustracja przy łóżku, miękka poduszka z nadrukiem zamiast kruchej figurki.
  • Dla kogoś zdystansowanego do symboli – wybierz anioła „bardziej graficznego”: liniową ilustrację, uproszczony kształt, gdzie skrzydła są tylko sugerowane.

Zapytaj siebie: „Czy ten anioł pasuje do charakteru tej osoby, czy bardziej do mojego gustu?” Jeśli to drugie, poszukaj wersji, która będzie bliższa obdarowanemu.

Jak odróżnić „lanckorońskiego anioła” od masówki

W sezonie aniołów jest wszędzie pełno – także tych przywożonych w kartonach z hurtowni. Jak złapać różnicę?

  • Powtarzalność – widzisz dziesiątki identycznych aniołków w różnych kolorach? Duża szansa, że to import. Autorski anioł będzie miał drobne różnice w twarzy, skrzydłach, proporcjach.
  • Materiał – ręcznie robione anioły częściej są z gliny, drewna, szkła, metalu. Plastikowe, żywiczne figurki z idealnie gładką, błyszczącą powierzchnią to zwykle masówka.
  • Podpis twórcy – spód figurki, rogu kafla, tył ilustracji. Inicjały, pieczątka, czasem krótka dedykacja.
  • Historia – zapytaj: „Skąd wziął się u Pani/Pana motyw aniołów?”. Twórca prawdopodobnie opowie Ci o Festiwalu Aniołów, o pierwszych pracach, o swojej wersji tego motywu.

Wybierz takiego anioła, z którym czujesz wewnętrzne „aha, to jest to” – nie pierwszego, który „wpadł pod rękę” na stojaku przy kasie.

Ilustracje, grafiki i widokówki – papierowe pamiątki z lanckorońskim klimatem

Nie każdy chce wracać z podróży z kolejnym „przedmiotem 3D”. Czasem najmocniej pracuje obraz – powieszony nad biurkiem, włożony do notesu, wysłany komuś w liście.

Jakie papierowe formy możesz wypatrzeć

Spacerując po lanckorońskich pracowniach, wypatruj ścian, półek i koszyków z ilustracjami. Co tam zwykle bywa?

  • Grafiki autorskie – linoryty, miedzioryty, giclee, sitodruki. Często numerowane i sygnowane ołówkiem pod rysunkiem.
  • Akwarele i rysunki – pojedyncze oryginały lub ich wydruki. Motywy: rynek, dachy, ruiny zamku, zimowa Lanckorona, anioły, sceny z kawiarni.
  • Plakaty – czasem powstają z okazji festiwali, koncertów, sezonowych wydarzeń. Po zakończeniu imprezy stają się świetną pamiątką „z datą”.
  • Widokówki – klasyczne pocztówki, ale tworzone przez lokalnych ilustratorów, niekoniecznie te z banku zdjęć.
  • Zeszyty i notesy – okładki z lanckorońskimi motywami, a w środku zwykłe lub kropkowane strony. Dobre dla kogoś, kto lubi pisać lub szkicować.

Zastanów się: czy chcesz coś powiesić, schować do notesu czy wysłać komuś dalej? Od tego zależy format, papier, technika.

Oryginał, print czy widokówka – co dla kogo

Budżet i okazja mocno tu kierują wyborem. Do jakiej sytuacji szykujesz prezent?

  • Dla bliskiej osoby z ważnej okazji – tu sprawdzi się oryginalna praca: akwarela, linoryt, ręcznie sygnowana grafika. Możesz poprosić twórcę o wpisanie dedykacji na odwrocie.
  • Dla znajomego z pracydruk dobrej jakości w mniejszym formacie (np. A5, A4) będzie bardziej neutralny, łatwiej go wkomponować we wnętrze.
  • Dla siebie „na próbę” – na początek wybierz widokówkę lub mały print. Jeśli po powrocie nadal będzie Cię cieszyć, następnym razem wrócisz po większy format.
  • Dla osoby, która „ma wszystko” – seria kilku kart, np. trzy widoki Lanckorony, do samodzielnego oprawienia w ramki.

Zapytaj samego siebie: „Na ile chcę się zaangażować w ten prezent?”. Oryginał to także wybór ramy, miejsca na ścianie, oprawy – print i widokówka są prostsze w obsłudze.

Jak bezpiecznie przewieźć ilustracje i plakaty

Delikatny papier nie lubi deszczu, zagięć i przypadkowego „zrolowania w kieszeni”. Jak go ochronić?

  • Poproś o sztywną teczkę, tubę lub kartonowe plecki. Większość galerii ma coś takiego pod ręką.
  • Jeśli kupujesz plakat w tubie, nie zgniataj brzegów. W domu rozwiń go spokojnie, przygnieć książkami i dopiero potem opraw.
  • Nie noś ilustracji luzem w plecaku między jedzeniem a butelką wody. Umieść je przy tylnej, twardej ściance plecaka, w osobnej przegródce.
  • Przy podroży koleją lub autobusem trzymaj teczkę przy sobie, nie wetkniętą w luk bagażowy nad głową innych.

Jedno pytanie do sprzedawcy, które bardzo pomaga: „Jak Państwo pakujecie takie prace na wysyłkę?”. W ciągu dwóch minut poznasz sprawdzone triki.

Tekstylia i rzeczy „do domu” – lanckoroński klimat w codzienności

Jeśli lubisz, gdy pamiątki „rozlewają się” po domu w praktycznych formach, rozejrzyj się za tkaninami i drobnymi sprzętami kuchennymi. W Lanckoronie takie rzeczy często powstają w małych, artystycznych seriach.

Jakie tkaniny i dodatki domowe możesz znaleźć

Nie ograniczaj się do kubków i magnesów. Zajrzyj tam, gdzie wiszą sznurki z tkaninami, poduszkami czy ściereczkami.

  • Lniane i bawełniane torby – z nadrukowanymi lub ręcznie malowanymi dachami, aniołami, napisami związanymi z Lanckoroną. Przydają się codziennie na zakupy.
  • Domowe tekstylia z lanckorońskim akcentem – co może zostać z Tobą na dłużej

    Zatrzymaj się na chwilę przy półkach z tkaninami. Zadaj sobie pytanie: chcesz pamiątki do używania na co dzień czy „od święta”?

  • Ściereczki kuchenne – z nadrukiem rynku, dachów, aniołów, czasem z krótkim cytatem. Świetne jako drobny prezent „z podróży” – niewielkie, lekkie, a używane codziennie.
  • Poszewki na poduszki – ręcznie szyte, z haftem, aplikacją lub